Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
#truskawka
Moderatorka
Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 2535
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:42, 26 Kwi 2009 Temat postu: Wagary. |
|
|
Chodzicie na wagary?
Jak często?
Z kim?
Dlaczego?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
bezbarwna
Kartko zjadacz
Dołączył: 02 Kwi 2009
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gda Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:08, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Chodziłam xD
No ostatnio było aż za często, bo wychowawczyni powiedziała rodzicom i do końca roku muszę być grzeczna ^^
Z kim? Z przyjaciółkami i chłopakami :)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
#Olek
Wielbiciel książek
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 3755
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: a masz młoteczek? Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:39, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
ja jeszcze ani razu nie byłam na wagarach.
miałam iść, ale moja kochana solidarna klasa <3.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Monia
Szef wszystkich szefów / Admin
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1659
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:52, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Wagary to dla mnie mogą być w podstawówce. Teraz jak nie mam ochoty iść na lekcje to nie idę i już ; D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Denaturat
Kartko zjadacz
Dołączył: 14 Kwi 2009
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:05, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Po prostu jak mam kaprys to zostaję w domu, a potem wciskam kity że chora byłam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cadbury.
Pierwszy elementarz
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:44, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Chodziłam, i to nie raz.
Co prawda zazwyczaj po prostu zostawałam w domu, jak nie chciało mi się iść do szkoły, ale wagary też się zdarzały. Ot, nie miałam ochoty zostać na dwóch ostatnich lekcjach, to pakujemy torebkę i wychodzimy. A potem się tylko donosiło lewe zwolnienia, żeby z zachowaniem wyjść na czysto. :P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Biedronczes
Gość biblioteki
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 2353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: lubelskie Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:47, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
jeszcze mi się nie zdarzyło ;p
rano nie ma się jak wykręcić bo mama w domu, a uciekać... ;p
|
|
Powrót do góry |
|
 |
laude
Pierwszy elementarz
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:24, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
prawie wcale.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Julkusiowa
Świeże dzieło
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żory
|
Wysłany: Nie 18:35, 26 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy nazwać to wagarami - po prostu czasem nie idę do szkoły, bo mi się nie chcę, nie mam ochoty.
Potem wciskam nauczycielce jakieś opowiastki o chorobie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Takimo
Pierwszy elementarz
Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Pon 23:13, 27 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Mess napisał: | ja jeszcze ani razu nie byłam na wagarach.
miałam iść, ale moja kochana solidarna klasa <3. |
Skąd ja to znam?
I tak wygrało nasze dzwonienie do rodziców pt. ,,Możemy iśc na wagary? Czemu? Bo wszyscy idą"
Ale 2 dziewczynom nie pozwolono, to nie poszłyśmy xP
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Angelene
Świeże dzieło
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:38, 07 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Miałam kiedyś iść, ale nie poszłam i nie żałuję tej decyzji.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
my.secret
Pierwszy elementarz
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:52, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Chodziłam ;)
W podstawówce i gimnazjum wcale, dopiero w liceum się rozkręciłam.
A najwięcej, to chyba wagarowałam przed maturą (tak, to było ryzykowne ale NIE wyszło mi to na złe xD ).
W 1 i 2 klasie LO zrywałam się z godzin, w maturalnej już z całego dnia (żeby nie podpadło ;) Wtedy zazwyczaj z rana szłam do czytelni xD a po paru godzinach albo szłam do domu albo umawiałam się z koleżankami do knajpy.
Aha i po latach muszę stwierdzić, że żałuję, że nie wagarowałam w gimnazjum. Trochę to dziwnie brzmi - wiem, ale przynajmniej bym miała więcej wspomnień z tego okresu, kto wie czy nie więcej znajomych.
Ale może dobrze się stało.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viviane.
Gość biblioteki
Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 2011
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Heaven. Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:59, 09 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Nigdy jeszcze nie wagarowałam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kurczak
Pierwszy elementarz
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:01, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
a ja kiedyś się pomyliłem i poszedłem do domu dwie godziny wcześniej xDDD
i potem musiałem to jakoś wytłumaczyć to kity wciskałem, że mi psa przejechało i goniłem sprawcę na rowerze xDDD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
my.secret
Pierwszy elementarz
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:50, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
kurczak napisał: | a ja kiedyś się pomyliłem i poszedłem do domu dwie godziny wcześniej xDDD
i potem musiałem to jakoś wytłumaczyć to kity wciskałem, że mi psa przejechało i goniłem sprawcę na rowerze xDDD |
hahaha, dobre :lol:
i co, uwierzyli?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kurczak
Pierwszy elementarz
Dołączył: 23 Mar 2009
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:19, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
musieli uwierzyć.
ale potem dyrektor widział jak idę z tym psem na spacer i miałem awanturę xD
to powiedziałem, że to jednak nie mojego psa przejechało. xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
#mixed.
Moderatorka
Dołączył: 03 Kwi 2009
Posty: 2483
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:21, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
trzeba było powiedzieć, że rozpaczałeś z utraty psa i rodzice kupili Ci nowego ;>
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Greenuś
Gość
|
Wysłany: Nie 16:38, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Wcale.
W podstawówce to bez przesady, a teraz mamy autobusy, więc to jest po prostu bez sensu.
Z resztą jak nie chcę iść do szkoły, to zostaję w domu, proste.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Crystal
z nosem w książce
Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 734
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: New Haven Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:30, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Parę razy się poszło całą klasą albo tylko z przyjaciółkami.
Głównie z matematyki i prac klasowych. XD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ferdek
Literoskładak
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:09, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
hm, swego czasu to był wręcz nałóg, ale zaczęły się kłopoty ze sprawowaniem i tak dalej.. w tym roku byłam tylko dwa/trzy razy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
karolcia1305
Kartko zjadacz
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 343
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Tychy Płeć:
|
Wysłany: Czw 17:20, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
jasne, że tak
żadko tylko jak jest jakaś okazja jak np dzień wagarowicza jakis łądny słoneczny dzień i nie chce mi się isć i zazwyczaj mowie o tym mamie, to przynajmniej mam to usprawiedliwione, bo u mnie w szkole są punkty, a jeden dzień nieobecności obniza nawet o całą ocene
ze znajomymi, lub siedze w domu
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Agnes
z nosem w książce
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1253
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: znienacka. Płeć:
|
Wysłany: Czw 22:12, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Właściwie nie wagaruję, jeśli wybitnie nie chce mi się iść do szkoły, zostaję po prostu w domu. Ale zdarza mi się opuszczać pierwsze lub ostatnie lekcje, to moje lenistwo...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Martyna_K
z nosem w książce
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 470
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:45, 27 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Tak, wagaruję. Zazwyczaj idziemy do Karola i robimy imprezy, ostatnio nawet u Jacka była. Moi rodzice za nic nie daliby mi zostać w domu, chyba, że byłabym chora. Dopiero pod koniec roku mam luz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
komicznie
z nosem w książce
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 1009
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: paszoł! Płeć:
|
Wysłany: Sob 18:05, 27 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
ferdek napisał: | hm, swego czasu to był wręcz nałóg, ale zaczęły się kłopoty ze sprawowaniem i tak dalej.. w tym roku byłam tylko dwa/trzy razy. |
skąd ja to znam..
:D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kolorova
Literoskładak
Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:13, 27 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Biedronaa napisał: | jeszcze mi się nie zdarzyło ;p
rano nie ma się jak wykręcić bo mama w domu, a uciekać... ;p |
To samo, tylko tata w domu.
I jakoś to uciekanie nie za bardzo, bo naokoło wszystkie staruszki z okien wyglądają i jak się chodzi do szkoły, to codziennie tylko "dzień dobry, dzień doby..." a jak sie raz owo "dzień dobry" nie przydaży, to do rodziców, na co chora. xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|